A1A2

Po opublikowaniu naszego poprzedniego postu odnośnie pseudohodowli, rozmnażalniach i wyborze hodowli na jednej z facebookowych stron o cavalierowej tematyce rozgorzała dyskusja. W związku z treścią komentarzy Pana Łukasza postaramy się doprecyzować kilka rzeczy.

” Szczeniak z „prawdziwej” hodowli to ponad 2.000 zł”

Nie jest to prawdą. Szczeniaka cavaliera niewystawowego można kupić mocno poniżej 2000 zł. Przypominamy jednak, że cena powinna być najmniej istotnym czynnikiem decydującym o kupnie psa z tego, a nie innego miejsca. To ma być przyjaciel na wiele lat. Aby szczenię było tanie – „hodowca” szuka oszczędności co zawsze negatywnie odbija się na zdrowiu szczeniąt lub psów przebywających w „hodowli”. Gorsza karma, brak odpowiedniej suplementacji itp. mają negatywny wpływ na psy.

„urodzą się śliczne pieski, które w ciągu 2 tygodni od urodzenia są już „zaklepane” i po 8 tygodniach zaszczepione gotowe do wydania”

Biorąc pod uwagę wątpliwe pochodzenie rodziców oraz brak weryfikacji rodziców szczeniąt na wystawach psów rasowych piękno szczeniąt może być mocno dyskusyjne. Żaden szanujący się hodowca nikomu nie „zaklepie” czy nie dokona rezerwacji szczenięcia w wieku 2 tygodni gdy nie zna jeszcze ich charakteru, predyspozycji. Dobór szczenięcia do nowej rodziny jest BARDZO WAŻNY – tak aby wszystkim żyło się komfortowo w swoim towarzystwie (np. pies, który ma motorek w pupie nie nadaje się dla osób, które prowadzą siedzący tryb życia, a przez słowo spacer rozumieją maks 20 minut po osiedlu).

Cavaliery nie powinny być wydawane do nowych domów przed ukończeniem 10 tygodnia życia. Okres z matką i rodzeństwem jest bardzo ważny w życiu psa.

” kosztują 1.000 zł albo i mniej bo nie mają rodowodu.”

Rodowód nie kosztuje 1000 zł. Oszczędności zostały zrobione gdzie indziej – psy karmione gorszą karmą, szczepione najtańszym kosztem itd. Na dowód przedstawię wyliczenie:

3 wystawy – górką koszt z dojazdem 500 zł.

Składka członkowska ZKwP i jednorazowo płatne wpisowe – 70 zł + 50 zł

wyrobienie rodowodu dla potencjalnego rodzica, rejestracja psa – 60 zł + 60 zł

500 zł + 120 zł + 120 zł + 100zł = 740 zł

Należy pamiętać, że koszt 740 zł należy jeszcze podzielić przez ilość miotów i szczeniąt w miocie.

Czyli np. suka ma 3 mioty po 4 szczenięta

740/3 = 247 zł za miot

247/4 = 62 zł za szczenię

Do tego należy doliczyć koszty przeglądu miotu, metryki dla szczeniąt – bardzo mocno zawyżając – 100 zł

Koszt owego „rodowodu” to nie 1000, a 162 zł ! 

„Że mają skazę psychiczną? Bzdura, nie mają rodowodu bo gro ludzi ma to gdzieś.”

Niedoświadczona osoba może skrzywdzić szczenię przy jego odchowaniu, nieodpowiednia socjalizacja może zaważyć na całym życiu psa.

Ludzie mają gdzieś odpowiedzialne kupno psa bo nie mają wiedzy i nie znają konsekwencji. To, że szwagrowi sąsiada Mietka się udało i kupił psa z takiej pseudohodowli, który ma już 3 lata i jest zdrowy nie oznacza, że Ty też będziesz mieć szczęście. Takie kupowanie psa to ruletka. Jeżeli nie zależy Ci na rodowodzie to adoptuj pieska ze schroniska. Jest tam mnóstwo pięknych psów czekających na dom.

„Psychika psa podobnie jak u człowieka – biała karta – którą się zapełnia. Prawie zawsze źle wychowany pies = błędy właściciela.”

Co do pierwszej części wypowiedzi częściowo się zgadzamy. Należy jednak pamiętać, że w wieku szczenięcym mały cavalier uczy się najwięcej i ma najbardziej chłonny umysł. Pseudohodowca, który nie ma doświadczenia może produkować szczeniaki, które będą lękliwe/ agresywne. Błędy właściciela ? Oczywiście jeżeli mówimy o źle wychowanym psie to bardzo często jest to wina właściciela jednak należy rozróżniać psa, który skacze po właścicielu gdy ten je od psa, którego socjalizację zaniedbano i boi się własnego cienia.

„ale to, że ktoś co jakiś czas, sporadycznie sprzedaje szczeniaki to nie jest przestępstwo.”

Nowelizacja ustawy z 2012 roku (wspominana w poprzednim artykule) stanowi zupełnie inaczej. Zabronione jest rozmnażanie zwierząt w celach handlowych nie mając zarejestrowanej hodowli i grozi to określonymi konsekwencjami – również dla kupujących.

„jest zdrowy, śliczny i kochający. Ma wszystkie badania, jest zdrowy bez wad genetycznych.”

Jak widać w kolejnych komentarzach stan zdrowia został określony na podstawie badania krwi i wypełnionej szczepieniami i odrobaczeniami książeczki. A więc rozwiejemy wątpliwości – większość psów do 2-3 roku życia jest zdrowych. Choroby zaczynają wchodzić troszkę później niż od razu po odbiorze z hodowli. 50% cavalierów, psów w typie ma w wieku 5 MVD czyli chore serce, ok 30% ma jakąś chorobę oczu, ok. 70% w wieku 7 lat cierpi na SM, wiele na wywichnięcia rzepki, dysplazję i inne choroby.

Czy rodzice szczenięcia mieli aktualne badania serca od kardiologa, oczu od okulisty, rezonans magnetyczny w kierunku SM, badanie ortopedyczne w kierunku wywichnięcia rzepek kolanowych, badania genetyczne na 3 cavalierowe choroby (syndrom suchego oka i kręconej sierści oraz epizodyczne upadanie) ?

Z całą pewnością NIE.

To właśnie tutaj tkwi różnica tego 1000 zł, którą Pan Łukasz przytaczał – przebadani kompleksowo rodzice u lekarzy specjalistów. Zbadani i zdrowi rodzice są zwiększeniem szansy na zdrowe szczenię.

” Podejrzewam, że spora część właścicieli cavalierków ma podobne zdanie.”

Otóż nie 🙂 Podobne zdanie mogą mieć co najwyżej właściciele kundelków w typie rasy cavalier – czyli osoby takie jak Pan Łukasz.

„Nie potrzebuję psa z renomowanej hodowli, nie potrzebuję rodowodu, nie potrzebuję wystaw ani chwalić się psem.Po to kupiłem Cavalierka….”

Rodowód ZKwP nie jest powodem do chwalenia – jest gwarancją kupna szczenięcia danej rasy, nie zobowiązuje on również do uczestnictwa w wystawach. Rodowód ZKwP jest drzewem genealogicznym szczeniaka, jego „dowodem osobistym” – można śmiało porównać metrykę ZKwP do tej ludzkiej – podobne dane oraz ten sam cel.

„Miał książeczkę zdrowia i podstawowe szczepienia, na własną rękę wykonałem badania krwi po zakupie”

Dobre wyniki krwi nie świadczą o dobrym stanie zdrowia szczenięcia ani jego rodziców. Wiele wad wrodzonych i genetycznych nie pokazuje żadnych anomalii w wyniku badania krwi. Oczywiście mamy nadzieję, że pominięcie odrobaczeń w książeczce to tylko przeoczenie Pana Łukasza i pies był odrobaczany.

„Sens tkwi w tym, iż proszę nie wciskać ludziom kitów, iż tylko psy z hodowli „renomowanych” są dobre, bo nie jest prawda.”

Tylko psy z hodowli ZKwP mogą być dobre jeżeli mówimy o zakupie psa. Jeżeli mówimy o ogóle to dobre są kupione z ZKwP i adoptowane. Żadne więcej.